Michałek walczy

Codzienne zmagania

  • piątek, 15 września 2017
  • wtorek, 05 września 2017
    • I po wakacjach

      Znów jesteśmy na badaniach w Bydgoszczy. Dobre się skończyło, znów badania, lekarze, konsultacje, szpitale. Ehhh, ależ ci nasi rodzice nas męczą. Misiek to powinien być w szkole we Wrocławiu, a nie na badaniach w Bydgoszczy. Jak on biedny ma się uczyć, skoro ciągle po lekarzach go wożą? A ja, jak mam gonić rówieśników, jak czasu nie spędzam na zabawie a u lekarza? W końcu zabawa to moja nauka, a ja nic, tylko odwiedzam poradnie... Ciężkie życie dziecka chorego....

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      michalekszymanski2006
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 września 2017 13:00
  • piątek, 01 września 2017
    • Wakacje!!!

      Hej Kochani!

      Trochę nas nie było, bośmy się wakacjowali. Byliśmy w Świeradowie Zdroju i dużo zwiedzaliśmy, poza Świeradowem też Wrocław, ale takie piękne miasto, że można zwiedzać, nawet,jak się tu urodziło, jestem lokalnym patriotą, a co!

      W Świeradowe było fantastycznie, odpoczęliśmy trochę od lekarzy, zabiegów, szpitali i badań. Mieliśmy czas na same dobre rzeczy. Trzeba było naładować akumulatory, przecież nie samym szpitalem człowiek żyje! To kilka zdjęć z naszych wakacji.

      Ściskam Was!

      Maciek

      IMG_20170804_184009

      IMG_20170806_152917

      IMG_20170808_151432

      IMG_20170808_170202

      IMG_20170808_190443

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      michalekszymanski2006
      Czas publikacji:
      piątek, 01 września 2017 09:02
  • piątek, 28 lipca 2017
    • Naśladowanie starszego brata

      Tym moim rodzicom, to jak słowo daję, nie sposób dogodzić! Jak się wzoruję na starszych braciach i chodzę, i gadam po swojemu to jest cacy. Ale postanowiłem pójść o krok dalej - i tak jak Michał mam ataki padaczki - to już płacz i lament! No i zaczęło się ciąganie po lekarzach, ciągle coś robimy i gdzieś jeździmy. No i tak to z tymi moimi rodzicami jest. A podobno zdrowy przecież jestem, tak powiedziała komisja. No ale tym moim rodzicom do rozsądku nie przemówią, mama to już nawet nie sypia po nocach z tego wszystkiego. Ehhh...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      michalekszymanski2006
      Czas publikacji:
      piątek, 28 lipca 2017 18:54
  • czwartek, 13 lipca 2017
    • Oblałem

      No i lipa proszę Państwa. Nie dostałem orzeczenia o niepełnosprawności. Za zdrowy podobno jestem. Ja to się tam nie martwię, jak jestem zdrowy, to mi rehabilitacja nie potrzebna, więc będę miał więcej życia w życiu. Mamusia mi tłumaczy, że to wcale tak nie działa i rehabilitować się muszę, bo wcale tak różowo nie jest i żebym ja kiedyś był zdrowy, to dużo wody musi upłynąć i pieniążków też. A te popłyną w siną dal bez tego orzeczenia. Mama się martwi, mówi, że się będziemy odwoływać od tej decyzji. No to będziemy, pytanie tylko, co z rehabilitacją przez ten czas, nie żeby mi zależało. Ale mamie i tacie to zależy bardzo, więc mi chyba też, mimo wszystko powinno. Swoją drogą, odmowę orzeczenia wydała doktor alergolog, a ja sobie nie przypominam, żeby wodogłowie i wylewy to było coś, co się wiąże z alergiami, dobrze myślę?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      michalekszymanski2006
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 lipca 2017 14:59